Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arcade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arcade. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lipca 2014

Wakacyjne granie czyli Z życia gracza 4#

Wóz Michała Drzymały
Okres urlopowy to dla mnie, paradoksalnie, okres wytężonej pracy i maksymalizacji niedostatku wolnego czasu. Wszak tych co na urlopach ktoś musi zastąpić. I tym kimś jestem ja. A przynajmniej u mnie w pracy, bo gdzie indziej są od tego inni (na szczęście :-) ). Dlatego musicie mi wybaczyć nieco rzadsze wpisy – przy ograniczonym bardziej niż zwykle czasie, gdy zachodzi konieczność wyboru – pisać czy grać zazwyczaj stawiam na to drugie. Ale dzisiaj nie o tym będzie.


Wbrew różnym przeciwnościom udało mi się już wyskoczyć z moją Lubą na kilka dni nad może. Tak samo jak wszędzie, również na „wyjeździe” moja natura gracza dawała o sobie znać. Do plecaka powędrowały koszulki z motywami z ulubionych gier; aby zgolony na łyso czerep nie przysmażył się za bardzo na słońcu świetnie nadała się czapka Watch-Dogs, do kompletu z bandaną aby nikt mnie nie rozpoznał podczas hakowania :-). A tak serio, wzięty dla zgrywy „gangsterski” element garderoby przydał się – Kołobrzeg powitał nas deszczem i wichurami, więc bandana świetnie posłużyła jako szalik. Osłona dla gardła była konieczna bo brało mnie przeziębienie. Na szczęście następne dni to już bardzo fajna pogoda. Tyle o garderobie. Za to do podręcznego bagażu wrzuciłem PS Vitę.